Każdy kto boryka się z problemem stałego zatrudnienia wie, jak ważnym elementem jest nasza własna aktywność w tym kierunku. Szukając pracy wielu z nas trafia na bardzo nieuczciwych pracodawców lub też na oferty pracy bardzo nisko płatne. Innym specyficznym aspektem naszej sytuacji na rynku pracy, jest fakt, iż wiele gałęzi pracy nagle przestaje być atrakcyjnymi i dlatego wiele osób porzuca samoczynnie swoje miejsca pracy. W ten też sposób zwiększa się często liczba bezrobotnych. Czy zatem w takiej sytuacji można mówić o dobrej pracy? Myślę, że tak. Dobra praca bowiem to nie zawsze taka, która wiąże się jedynie z pozytywnymi aspektami takimi jak: wysokie wynagrodzenie, awanse, premie czy wyjazdy służbowe z całą rodziną. Dobrą pracą możemy bowiem dzisiaj określić właściwie każdą pracę, która jest dla nas osobiście wartościowa i przynosi nam korzyści.

Czy zatem dobra praca może zlikwidować przyczyny bezrobocia? I tak i nie. Tak, ponieważ często dobra praca to praca "na chwilę", praca tymczasowa. A dlaczego nie? Bo o dobrą pracę trudno ale bardzo łatwo jest ją stracić z byle powodu tak naprawdę.